Sfinks

Sfinks

Sfinks to stwór tajemniczy. Siostra najdziwaczniejszych stworów w mitologii, ukryta w mrokach historii. W naszej świadomości trwa jako wielka budowla lwa o niedorzecznie małej, ludzkiej głowie. Prześledzimy mityczne źródło i legendę Sfinks.

sfinks

Narodziny w Egipcie

Niewątpliwie rodowód Sfinks jest egipski. To tam znaleźć można niezwykle, oszałamiająco stare pierwsze wizerunki stworzenia. Najstarsza znana rzeźba hybrydy lwa i człowieka pochodzi z okolic 9500 r. p.n.e.1 . Sfinksy pierwotnie były strażnikami świątyń i miejsc kultu. Otóż to, w Egipcie był to szeroko występujący motyw. Sfinksy występowały w liczbie mnogiej, nie licząc Wielkiego Sfinksa z Gizy. Nie zawsze miały ludzkie głowy. Zdarzały się baranie (jak u boga Amona, spotykane wokół Teb), albo nawet ptasie. Lwia część stworzenia wywodziła się prawdopodobnie od Sechmet – bogini lwicy.

Podczas gdy wizerunki sfinksów napotykamy powszechnie, trudniej przedstawia się sprawa źródła słowa „sfinks”. Niektórzy badacze wskazują, że może pochodzić od greckiego „sphíng?” – „dusić”, co być może odnosiło się do sposobu polowania jaki preferują lwice. Inne teorie wskazują na egipskie „szesepankh” – „żywy obraz”, co mogło odnosić się również do tworzenia rzeźb z tzw. „żywej skały”, czyli takiej, jaką znajduje się na miejscu pracy, a nie sprowadza z daleka2.

Grecki rodowód

Sfinks, czyli ta pół lwica o której naprawdę chcemy tu opowiedzieć, narodziła się w mitach greckich. Egipskie sfinksy nie dość, że były liczne, były głównie rodzaju męskiego, w przeciwieństwie do greckiej Sfinks, a właściwie Fiks, jak wskazują badacze za „Theogonią” Hezjoda3. Sfinks według podań miała być córką Echidny i Orthrosa, albo alternatywnie – Tyfona. Niewątpliwie po rodzicach miała wiele wspólnego z wężami, czego zupełnie nie widać po jej fizjonomii. Była siostrą innych niepokojących stworów, w tym Cerbera i Chimery.

Ze względu na swoje pochodzenie, Sfinks miała w istocie wygląd nietypowy. Ciało miała lwa, piersi i twarz kobiety, a do tego pierzaste skrzydła. Z osobą Sfinks wiąże się jeden z ważniejszych mitów greckich – o Edypie. Niegdyś bogini Hera zamierzała pokarać miasto Teby i sprowadziła w jego okolice Sfinks z dalekiej Etiopii. Kara podobno wiązała się w jakiś sposób z homoseksualnymi skłonnościami Zeusa, ale my w to nie wnikamy4.

sfinks

Sfinks i Edyp

Sfinks wymyśliła szczególny sposób dręczenia mieszkańców Teb. Zadawała im zagadkę, która brzmi „co to za zwierzę obdarzone głosem, które z rana chodzi na czworakach, w południe na dwóch nogach, a wieczorem na trzech”. Wielu zostało pożartych, gdyż nie potrafiło znaleźć odpowiedzi. Z pomocą wróżebnego snu rozpracował tą, powiedzmy szczerze, niezbyt wyszukaną, zagadkę Edyp. Chodziło o człowieka, który w poranku życia raczkuje, następnie chodzi, a na starość podpiera się laską, jak trzecią nogą. Sfinks była stworem straszliwym, ale honorowym. Po usłyszeniu właściwej odpowiedzi, rzuciła się w przepaść. A Edyp mógł wypełnić swój potworny los, w nieświadomości poślubiając własną matkę, co stanowiło dodatek do nagrody wraz z tronem Teb5.

Posąg

Niewątpliwie warto w kilku słowach powrócić do Wielkiego Sfinksa w Gizie. Wokół jego powstania i losów narosło wiele kontrowersji. Do dziś pozostają nierozstrzygnięte, a najważniejsza z nich – kiedy powstał ów niezwykły posąg i czy rzeczywiście oryginalnie miał twarz faraona Chefrena, czy też jest dużo, dużo starszy (nawet 10500 r. p.n.e.). Mimo, że posąg, jak to posąg jest martwy, dwie interesujące legendy Bliskiego Wschodu obdarzają go magicznymi właściwościami i pewną świadomością.

Jedna z nich podaje, że niegdyś biedny mieszkaniec Fajum otrzymał we śnie obietnicę od Sfinksa, że w jego uchu znajdzie skarb. Mężczyzna nie zdołał sprawdzić tego, gdyż pojmał go strażnik. Chcąc sprawdzić samemu, wdrapał się do ucha posągu, gdzie czekał nie skarb, lecz kobra. Dobytek i konia tragicznie zmarłego strażnika zagarnął biedak i tak wydaje się, że obietnica została spełniona. Inna opowieść głosi, że gdy złożyć Sfinksowi odpowiednią ofiarę, na jego języku pojawia się magiczna moneta, która ma taką właściwość, że rozmnaża pieniądze, które położy się na przeciwnej szli wagi6. Reasumując – legendy posągu Sfinksa wydają się przyjaźniejsze niż greckie podania o pani Sfinks.

Moimi oczami

sfinks

Moja grafika przedstawia Sfinks w momencie, który przeszedł do legend, a z legend do mitów. Oto przed wielkim, majestatycznym stworzeniem stanął śmiałek. Przy wielkiej lwiej postaci wygląda niepozornie, ponieważ nawet nie gotuje się do walki. Jest tu w innym celu. Sfinks zwraca łakomy wzrok to na Edypa, to na konia, a jej usta formują zagadkę, która kosztowała już życie tak wielu.

Jeśli jesteś zainteresowany stworzeniem kubka, z fantastycznym stworem, specjalnie dla Ciebie, to zapraszam do kontaktu. Odwiedź też koniecznie mój fanpage na Facebooku.

Bibliografia

  1. https://pl.wikipedia.org/,

  2. jak w przypisie 1,

  3. Gerhard J. Bellinger „Leksykon mitologii, mity ludów i narodów świata”, wyd. Muza 2003 r.,

  4. jak w przypisie 3,

  5. Jan Parandowski „Mitologia”, Londyn 1992 r.,

  6. https://www.tajemnice-swiata.pl/zagadka-sfinksa/.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *